Konrad Tkaczyk pisze:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/-2160823.html
Co sądzicie o gwarantowaniu cudzych długów? Czy to mądre "żyrować" m.in. Grecji? Czy polskie rodziny, które mają jedną z najniższych wartości koszyka siły nabywczej, powinny spłacać kredyty krajów o lepszej stopie życiowej? Czy ktoś z Was podjąłby się żyrowania linii kredytowej w wiejskim sklepie dla menela? Tutaj: http://dwagrosze.blogspot.com/ - jest ciekawe spojrzenie na światową i polską gospodarkę. Na pewno warto od czasu do czasu spojrzeć i porównać te analizy z innymi.
Pozdrawiam
Konrad Tkaczyk
Sądzę, że to jest bardzo niedobre. Tak samo jak ratowanie upadających firm. Strefa EURO zaczyna bankrutować (już Hiszpania się ustawia w kolejce), więc chcą, żeby kraje, które EURO nie przyjęły, je trochę podratowały.
Ale to i tak pieprznie. ;)