Konrad Tkaczyk wrote:
To o czym Ty piszesz to pomoc natychmiastowa, która musi iść na spłatę obligacji które mają krótkie terminy wykupienia, nikt nie mówi o tym co będzie za kilka lat. Natomiast kwota jaką ja podałem to kwota jaką najlepszy minister finansów gwarantuje w razie nie spłacenia zadłużenia przez podmioty do tego zobligowane. Po prostu nasz minister bawi się w żyranta kredyciarzy. W życiu prywatnym już widziałem jak się kończy żyrowanie. W życiu publicznym najwyraźniej jeszcze wszystko przede mną. To jest kwota potencjalnie niebezpieczna ponieważ ja nie wierzę że kraje pokroju Grecji(tak będą kolejne) spłacą swoje zadłużenie.
Ok, to rzeczywiście o czymś innym myśleliśmy. Sory, nie doczytałem artykułów z pierwszego posta do końca. Rzeczywiście żyrować kwoty o których tam jest mowa to głupota dla państwa takiego jak Polska.. Ale tak czy siak uważam, że takie anty-PO, czy anty-PIS artykuły są o kant dupy roztrzaskać...