Konrad Tkaczyk wrote:
A czemu musi być gorzej żeby narzekać? Rozwijamy się wolniej niż moglibyśmy i to mnie boli. Poza tym to że mi nie jest źle nie oznacza że innym też jest dobrze.
Znaczy sie, rozwijamy się wolniej niż który kraj z tych, które poznały kapitalizm w/po latach 90? Mi się wydaje, "że Tobie się wydaje", że dobry byłby dla nas większy nacjonalizm.. ja jednak uważam, że musimy się za wszelką cenę jendoczyć, nie szukać na siłę różnic..
To, że nie każdy zaczyna w tym samym momencie odczuwać polepszenie ogólnych warunków to oczywiste, nie każdy jest, tak jakby, w centrum tych wydarzeń. Twoja/moja babcia już się nie doczekają podróży po Europie za emeryturę, ale i tak raczej się cieszą z rozwojąu zdarzeń ;)